Inne strony

Podobne

Prezent dla Męża

Upsarokowie powitali tę sprzyjającą im okoliczność wesołymi ”Uh, ah! — Bardzo dobrze, bardzo dobrze!” Zaciągnięto pętle z rzemieni na ręce walczących i przywiązano ich dosyć luźno do drzewa, aby mogli się obracać dokoła pnia. Prezent dla Męża się czasami w muh-mohwie, że walczący ścigają się dokoła drzewa przez całe kwadranse zanim następuje pierwszy cios. Ale gdy raz poleje się krew, nacierają na siebie z taką gorączkową wściekłością, że walka szybko dobiega końca. Stali teraz gotowi do walki, jeden z tej, drugi z przeciwnej strony drzewa. Kulawy Frank przystanął jako widz obok Grubego Jemmy’ego. — Niech pan posłucha, panie Pfefferkorn — rzekł — to taka rozprawa, że aż ciarki przechodzą po ciele! Nie tylko oni dwaj ryzykują głowami, ale chodzi także o naszą skórę.

Winnetou poczeka. Ujął konie za cugle i zbliżył się do skały. Old Shatterhand podkradł się ostrożnie, po czym pełzał od drzewa do drzewa, aż położył się pod ostatnim i mógł oglądać trójkę z całym spokojem. Mógł ich nawet podsłuchać. Był to Długi Davy z Wohkadehem i Marcinem Baumannem. Murzyna Boba nie było. Poczciwy Bob zapłonął prawdziwym zapałem do przygody i czuł się bardzo ważny. Tuż po wieczerzy podniósł się i oświadczył, że będzie dbał o bezpieczeństwo swego młodego pana i obu pozostałych mężczyzn.

Sprawiedliwy, mądry, wierny, odważny aż do zuchwalstwa, szczery przyjaciel i obrońca wszystkich pozbawionych pomocy bez względu na kolor skóry — jako taki słynął wzdłuż i wszerz Stanów Zjednoczonych i poza ich granicami. Old Shatterhand podniósł się z ziemi. Chciał przemówić, ale Winnetou skinął dłonią nakazując milczenie. Gestowi temu towarzyszył wymowny błysk oka. Z dala słychać było jakieś jednostajne dźwięki, które powoli się zbliżały. ventrilo 3.0 1 Norka pracowita majestatycznie stwierdza kolorowe harmonogramy.